Archiwum kategorii ‘Społeczeństwo’

Przykro być motylem !

23 marzec 2010

 Jaka jest różnica między motylem i człowiekiem ? Pod względem długości życia odniesionej do wieczności niewiele się te istoty różnią. Na mapie wszechdziejów pojedynczy człowiek i motyl nie są w stanie zaznaczyć swej obecności nawet kropką. Tego rodzaju konstatacja działa często jak zimny kompres, schładzający rozpalone nerwy. Dzięki temu możemy sobie powiedzieć: „Wolnego  kolego, gdzie tak pędzisz ! Czy zdążysz, czy nie zdążysz świat doskonale poradzi sobie bez twej bieganiny. Wszystko, czemu z takim zapałem i wręcz chorobliwym przejęciem służysz, za ileś tam lat zamieni się w … nicość”.  Taka refleksja ma jednak także moc niszczenia. Gdy za bardzo zespoli się z naszymi myślami, to wszelkie nasze działania stają się daremne. Nasze siły witalne topnieją. Nie mamy już nad sobą błękitnego nieba, tylko przytłaczającą czaszę jałowości.

(więcej…)

Nieznalska przegrała sromotnie z dobrym smakiem

6 czerwiec 2009

Nieznalska wygrała z LPR i prokuraturą, ale przegrała sromotnie z dobrym smakiem. Wytaczanie procesów artystom to kiepski pomysł. Ze sztuką, zwłaszcza tą marną, nie walczy się paragrafami. Marna sztuka z czasem obumiera sama. Tak też by się stało z „Pasją” Doroty Nieznalskiej.

Tymczasem wieloletni proces podniósł tę zupełnie wcześniej nieznaną artystkę do rangi męczennicy, gotowej polec dla dobra wolności sztuki. Szybko znalazła zagorzałych zwolenników, wspieraczy, podpieraczy i… klakierów. Wątpię jednak czy „Pasja” przysporzyła jej prawdziwych przyjaciół.

Gdyby tak było, to szybko by ją odwiedziono od lansowania tego pomysłu nie tyle ze względu na jego treść, ile na jakość. Jak bezradny musi się czuć artysta, który ucieka się do wykorzystywania religijnych symboli w artystycznej prowokacji ? Jest przecież rzeczą oczywistą, że takie rzeczy ludzi drażnią, że będzie na ten temat krzyk, że rzecz trafi do mediów, które jeszcze bardziej wszystko podkręcą i przyciągną uwagę kolejnych obrażonych. Prowokacja z krzyżem i genitaliami w tle nie jest z pewnością projektem pomysłowym. To podczepianie się ze swą wątpliwą sztuką pod potężny balon ludzkiej frustracji. Nadmuchuje się go uderzając w symbole, będące dla milionów świętością.

(więcej…)

Homo sovieticus na straży ludzkiego honoru

13 maj 2009

Mieszkanka Kaszub, Gertruda Jutrzenka-Trzebiatowska zostaje zgarnięta przez Rosjan do woj-skowego burdelu. Dociera z nimi do Berlina. Na własną rękę usiłuje dotrzeć do domu, ale w Landsbergu (dziś Gorzów Wlkp.) zgarnięto ją ponownie. Jedzie z sołdatami do Rosji. Wchodzi za mąż za Rosjanina alkoholika, który omal nie przebił ją bagnetem. Cały czas do-świadcza poniżenia, głodu, bólu…  Ale nie tylko…

Honor człowieka sowieckiego ratuje Rosjanka Dina, sąsiadka Trzebiatowskiej w Archangielsku. Gdy Polka jest już bardzo schorowana, opiekuje się nią przez kilka lat. To ona namawia Trze-biatowską, by przestała się bać,  wsiadła do pociągu i wyruszyła Polski. Kupuje jej bilet i odwozi do Kaliningradu….

(więcej…)


Subskrypcja
RSS